INTERIA.PL - Portal internetowy

Ściąga

    INTERIA.PL   > Nauka i zabawa   Matura 2015     ściąga     matura     studia  
  
Szukaj

Bryk to Cię wciąga Twoja ściąga   pisz do nas
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
Ankieta
Ściąganie...
Jest nieuczciwe, ale czasem tak robię
To najlepszy sposób na uczenie się
A kto nigdy nie ściągał?
Wymaga sprytu i odwagi
Nie wiem, nie ściągam
głosuj >>
 ENCYKLOPEDIA
 KATALOG
   - polski
   - zagraniczny
 MELOMAN
"Wielka Improwizacja" Konrada jako wyraz przeżyć i poglądów poety

Pomoc do matury ustnej

Na początku "Wielkiej Improwizacji" Konrad skarży się, że ludzie go nie rozumieją, że jest samotny. Konrad ma poczucie swego talentu poetyckiego i swej wyjątkowości. Ludzie go nie rozumieją, bo nie są w stanie poznać głębi ideowej jego pieśni, w której znajduje odzwierciedlenie wszystko czym żyje natura i ludzie. Tylko Bóg i przyroda mogą zrozumieć sens jego utworu. Konrad ma świadomość nieśmiertelności pieśni i to daje mu prawo do zmierzenia się z Bogiem.


Poczucie własnej wartości skłania go do sformułowania bluźnierczej myśli, że Bóg nie stworzył nic większego od niego samego. Konrad manifestuje tu swój indywidualizm, jest pewien swojej wielkości i w związku z tym nie kryje pogardy dla innych. Następnie upomina się u Boga o szczęście dla swego narodu. Idzie do Boga jako poeta świadomy swego talentu i jako Polak, przedstawiciel umęczonego narodu. Jest to przejaw wielkiej miłości Mickiewicza do Polaków ciemiężonych przez zaborców. Konrad przyszedł do Boga po władzę nad duszami ludzkimi, gdyż całym sercem pokochał wszystkie pokolenia i czuje się za nie odpowiedzialny. Obiecuje Bogu, że jeżeli On da mu nieograniczoną władzę nad duszami ludzkimi, to Konrad stworzy wielki naród. Bluźni nazywając Boga Mądrością, a nie Miłością i pragnie walczyć z Bogiem na uczucia. Utożsamia siebie z narodem ("ja i ojczyzna to jedno"). Coraz namiętniej zaczyna mówić do Boga i jest to przejaw patriotycznego buntu Konrada. Ale Bóg milczy. To doprowadza Konrada do wściekłości. Zaczyna wątpić w istotę Boga. Oskarża Boga, że dał mu tak wielką wrażliwość i tak wielkie uczucie. Pragnie walczyć z Bogiem, ale Bóg nadal milczy. Wtedy Konrad już nie wytrzymuje: "Krzyknę, żeś Ty nie jest ojcem świata, ale?" i diabeł dokończył za niego: "carem". Gdyby to Konrad wypowiedział te słowa sam już nic nie uratowałoby go od kary i potępienia, ale w oczach Boga za pychę i bluźnierstwa usprawiedliwia go ta wielka i niepojęta miłość do narodu. Mickiewicza w osobie Konrada wyraził swój stosunek do Polaków. Konrad walczył o naród, ale bez narodu. Jest tutaj osąd powstania listopadowego, które musiało upaść, gdyż nie było w nim zaangażowania całego społeczeństwa.


LOGA SMS

czy wiesz ?...
Czym jest normalność?
Skróter
 •Tematy maturalne
 •Czekamy na Wasze wypracownia
 •Francuskie pytania
 •Gajusz Juliusz Cezar
 •Znaczenie powstania listopadowego
 •Dobre rady
 •Najlepsze sposoby!
 •Sienkiewicz i Żeromski
 •Nowotwory
 •Kryzys w Europie XIV wieku